Strona internetowa to często jedno z najważniejszych narzędzi w komunikacji firmy. Z doświadczenia wiem jednak, że podejście oraz wewnętrzne przygotowanie organizacji do jej zmiany, nie zawsze są na odpowiednim poziomie. Zastanawiałem się jak moglibyśmy skuteczniej pomóc firmom w tym procesie, bez względu na to, czy zdecydują się na współpracę z nami, czy nie. Tak powstał krótki poradnik w postaci listy pytań, których często nie zadają sobie klienci, a w naszej ocenie powinni.

W drugiej części przedstawiłem 4 rzeczy, od których nie powinno się zaczynać redesignu strony internetowej.


1. Co nie działa na obecnej stronie internetowej i jaki to ma wpływ na nasz biznes?

Odpowiedź na to pytanie jest w zasadzie warunkiem niezbędnym do podjęcia świadomej decyzji o potrzebie redesignu strony internetowej. Często jednak brakuje głębszej analizy i pierwsze oczywiste odpowiedzi pozornie zaspokajają kryteria, stając się podstawą do decyzji.

Brak zgodności strony z nowoczesnymi trendami nie powinien być jedynym powodem inwestycji w redesign.

Obszary na które warto zwrócić szczególną.

  • Jak trafiają do nas użytkownicy?
  • Czy stronę odwiedza odpowiednia grupa klientów?
  • W jakim celu użytkownicy przychodzą na stronę?
  • Czy spełniamy ich potrzeby i oczekiwania (znajdują interesujące ich treści lub produkty, dokonują transakcji itp.)
  • Czy użytkownicy strony zachowują się zgodnie z naszymi oczekiwaniami?
  • Czy użytkownicy borykają się z jakimiś istotnymi problemami w trakcie podróży po stronie? (strona działa zbyt wolno, zawiera błędy, brakuje niezbędnych funkcji itp.)
  • Czy strona jest spójna z wizerunkiem marki?
  • Czy strona ogranicza nasz potencjał? (mamy problem z aktualizowaniem i rozwojem, jest kosztowna w utrzymaniu)

Słabe zrozumienie działania obecnej strony może oznaczać brak lepszych efektów nowego rozwiązania.

Jednym z głównych celów nowej strony internetowej powinno być osiąganie lepszych rezultatów. Może się jednak okazać, że do nowej strony przenieśliśmy problemy ze starej, co skutecznie ogranicza jej efektywność.

Diagnoza nie jest etapem opcjonalnym.

Często posługuję się analogią do zawodu lekarza, żeby lepiej wytłumaczyć nasze podejście do projektowania. Lekarz przed wybraniem leczenia musi wiedzieć co jest pacjentowi. Z naszej perspektywy, redesign strony internetowej bez zbadania stanu obecnego to tak, jakby powiedzieć:

Panie doktorze. Wydaje mi się, że wiem co mi dolega, więc nie potrzebuję badania. Boli mnie w okolicy brzucha – to chyba wyrostek. Usuńmy go i zobaczymy co się stanie.

2. Co poprawnie funkcjonuje na obecnej stronie internetowej?

Ta wiedza jest równie istotna jak świadomość tego, co nie działa. Celne odpowiedzi mogą zaoszczędzić czas. Nie zawsze musimy wymyślać wszystko na nowo. Minimalizujemy również ryzyko, że zepsujemy coś, co działało dobrze.

3. Jakie rezultaty chcemy osiągnąć dzięki nowej stronie internetowej?

Jeśli nie chcemy błądzić w ciemnościach, powinniśmy się zastanowić co chcemy osiągnąć dzięki nowej stronie oraz jak ta zmiana wpłynie na nasz biznes. Bez określenia celów nie będziemy wiedzieli czy realizacja zakończyła się sukcesem. Kilka pomocniczych pytań pomoże zagłębić się w to zagadnienie.

  • Jak wygląda sukces realizacji w naszych oczach?
  • Jakie będą efekty dla biznesu oraz gdzie pokażą się korzyści?
  • Czy dzięki nowej stronie internetowej będziemy mogli robić coś, czego nie robiliśmy do tej pory?
  • Co by się stało, gdybyśmy nie zdecydowali się na realizację?
  • Czy inwestycja ma szanse się zwrócić?
  • Kiedy będziemy wiedzieli, że osiągnęliśmy sukces?

4. Jak chcemy być postrzegani jako firma, produkt lub usługa?

Strona internetowa często bywa pierwszym punktem styku z firmą/marką, dlatego pozytywne doświadczenia użytkownika oraz prezentacja odpowiedniego wizerunku są niezwykle istotne.

Nowa strona internetowa może pomóc w zmianie wizerunku.

Jeśli jednym z celów redesignu jest zmiana wizerunku, to powinniśmy się zastanowić nad tym co, i dlaczego chcemy zmienić.

  • Jak jesteśmy postrzegani?
  • Czy wystarczająco wyróżniamy się na tle konkurencji?
  • Jak chcemy być postrzegani w przyszłości?
  • Jak nowa strona będzie wspierała nasz wizerunek?

Trzy krótkie pytania pomogą ocenić czy mamy wizję na siebie.

Kim jesteśmy?
Co robimy?
Dlaczego to jest ważne?

Jeśli nie potrafimy znaleźć odpowiedzi, które byłyby przekonywujące z punktu widzenia odbiorcy, to powinniśmy mocniej popracować nad skrystalizowaniem wizji na markę. Dla zainteresowanych, polecam artykuł wprowadzający do tematyki brandingu.

5. Czy mamy wystarczające zasoby i możliwości realizacji?

W każdej firmie mogą pojawić się różnego rodzaju ograniczenia, które mogą przeszkodzić w realizacji. Dlatego jeszcze przed rozpoczęciem prac musimy się zastanowić, czy to co planujemy jest możliwe do zrealizowania.

  • W jakim czasie chcemy osiągnąć planowane efekty?
  • Czy uzyskanie ich w tym czasie jest realne?
  • Czy mamy odpowiedni zespół aby sprostać wymaganiom realizacji?
  • Czy osoby kluczowe z punktu widzenia projektu, będą w stanie przeznaczyć na realizację odpowiednią ilość czasu?
  • Jaki będzie odpowiedni rozmiar inwestycji, biorąc pod uwagę skalę problemu oraz rezultaty, które chcemy osiągnąć?
  • Czy jesteśmy w stanie przeznaczyć budżet w tej wysokości na realizację?

6. Jaki proces decyzyjny musimy przejść, żeby podjąć świadomą decyzję dotyczącą wyboru wykonawcy?

Bez względu na to, jaką decyzję podejmiemy, ważne żebyśmy czuli się pewnie w procesie decyzyjnym. Pomocne jest tutaj sprecyzowanie kryteriów decyzyjnych oraz zestawu informacji, które musimy uzyskać zanim podejmiemy decyzję.

  • Jakie będą etapy procesu decyzyjnego?
  • Kto będzie podejmował decyzje?
  • Czego będą dotyczyły decyzje i kiedy zapadną?
  • Na podstawie jakich kryteriów będą podejmowane decyzje?
  • Co musimy wiedzieć zanim podejmiemy decyzję?
  • Co powinna zawierać oferta/prezentacja aby ułatwić podjęcie decyzji?
  • Jakie będą kryteria podjęcia decyzji na tak?

Nie trzeba znać pełnych odpowiedzi na wszystkie pytania.

Zgłębienie niektórych opisanych zagadnień może wykraczać poza możliwości własnej analizy i nierzadko będzie wymagało pomocy specjalistów. Etap wstępnej diagnozy można przejść wspólnie z agencją (np. taką jak Fuse Collective) lub poruszyć te kwestie wewnętrznie. Jest to szczególnie istotne, gdyż zaniedbania w pierwszym etapie mogą okazać się przeszkodą na drodze do skutecznego rozwiązania.


Tomasz Maciąg | Managing Partner | Strategy & UX Lead @Fuse Collective