Od kilku biznesów do jednego ekosystemu.

Tylia – Case study identyfikacji wizualnej marki.

  • Kontekst: Grupa TDJ rozwija kilka segmentów w branży weterynaryjnej m.in. sieć klinik Edina i rozwiązania cyfrowe Vetineo, ale brakowało im wspólnej marki korporacyjnej.
  • Usługi: Identyfikacja wizualna, design i wdrożenie strony internetowej.

Grupa TDJ rozwija kilka segmentów w branży weterynaryjnej.

Sprint strategiczny ustalił pozycjonowanie: platforma współpracy, która daje klinikom dostęp do zasobów bez ingerencji w ich niezależność.

Powstała nazwa Tylia i koncept „Weterynaria na Twoich zasadach„.

Strategia i nazwa istniały. Brakowało tożsamości, która sprawi, że ta obietnica będzie widoczna i rozpoznawalna.

Jak sprawić, żeby
„wsparcie bez utraty kontroli” było widoczne?

  • Zaproszenie czy wezwanie do porządku?
    Klinika powinna poczuć bezpieczną przestrzeń, a nie korporacyjną presję.
  • Elastyczność czy jednolitość?
    System musi działać na poście i billboardzie, ale nie wyglądać jak sztywna korporacja.
  • Rozpoznawalność bez dominacji.
    Kody wizualne wyraziste, ale nie krzyczące. Tylia wspiera, nie narzuca.

Jak nazwać coś zupełnie nowego?

Mieliśmy jasno określoną wizję, ale wciąż brakowało nam słowa, które tchnęłoby w ten projekt prawdziwe życie. Szukając idealnej metafory, zatrzymaliśmy się przy łacińskiej Tilii – rozłożystej lipie, pod której koroną od wieków spotykali się ludzie, by budować wspólnotę i w naturalnym tempie rosnąć w siłę. Tak narodziła się Tylia, czyli brzmiąca jak ciepłe imię obietnica, że w tym ekosystemie będziesz rozwijać się wyłącznie na własnych zasadach.

Jak zilustrować niewidzialne wsparcie?

Szukaliśmy języka wizualnego, który oddałby subtelną obecność Tylii – partnera, który nie narzuca się, lecz dyskretnie ułatwia życie. Centralnym motywem stały się dłonie: opiekuńcze gesty, które podają, podtrzymują i porządkują codzienny chaos, nigdy jednak nie dominując nad całością. Wplecione w proste, pełne ciepła sceny z życia lekarzy weterynarii i ich pacjentów, ilustracje te personifikują markę jako czułą siłę działającą w tle, pozwalając prawdziwym bohaterom – weterynarzom i zwierzętom – błyszczeć na pierwszym planie.

Case study

Zobacz strategię i proces namingu Tylia

Grupa TDJ rozwija kilka segmentów w branży weterynaryjnej.

Potrzebowała marki parasolowej na poziomie korporacyjnym, nie konsumenckim.

Sprint strategiczny zmienił punkt wyjścia: z „jak to nazwać?” na „co spaja te trzy biznesy i jak o tym opowiedzieć?”.